Prysznic czy wanna? A może jedno i drugie?

Dziś po raz kolejny wracam do naszej łazienki. Jak już pisałam wcześniej są to dalekosiężne plany, ale nie ukrywam, że w naszym domu temat ten budzi ogromne kontrowersje. Przede wszystkim jest to spory wydatek. Poza tym remont łazienki przeważnie robi się raz na kilka ładnych lat, i warto podjąć właściwe decyzje. Dlatego też, zwracam się do Was z prośbą o jakieś propozycje i opinie. Może ktoś z Was ma już za sobą ten remontowy koszmar i mógłby się ze mną podzielić swoją wiedzą. Na razie zupełnie nie myślę o tym co w trakcie remontu łazienki mam zrobić ze swoimi dziećmi. Chyba najlepszym wyjściem byłoby wywiezienie ich do babci, bo nie wyobrażam sobie żeby plątali się pod nogami fachowcom. Dziś proszę Was o porady na temat wanien i pryszniców. Dylemat jest naprawdę ogromny. Z jednej strony ciepła kąpiel w zimowy wieczór to podstawa, a z drugiej brak czasu na wylegiwanie się w wannie przemawia za prysznicem.

Przeglądając różne propozycje trafiłam na taki oto kompromis. Wanna połączona z wygodnym prysznicem, ale bez udziału mało efektownych i komfortowych zasłon prysznicowych. Czy ktoś z Was korzysta z takiego rozwiązania? Wydaje mi się, że do naszej małej łazienki byłby to całkiem dobry wybór. Taka opcja prezentuje się naprawdę bardzo ładnie. Szklana szyba jest praktycznie niewidoczna i można ją łatwo złożyć.

images (1)

images

n02_max