Sypialnia po raz wtóry

Nadszedł kolejny wiosenny weekend a ja znowu zamiast cieszyć się wyprawą rowerową z mężem i dzieciakami zabrałam się za kolejną metamorfozę w mojej sypialni. Mówiąc sypialnia mam oczywiście na myśli mały kącik wygospodarowany z pokoju dziennego i przedzielony ścianką działową. Niemniej jednak nieważne jakie wymiary ma to pomieszczenie najważniejsze, że jest stoi w nim wygodne łóżko, i że wreszcie nie muszę spać na kanapie.
W zeszłym tygodniu szukałam dobrego sposobu na oświetlenie tego wnętrza, a teraz kiedy kinkiety wiszą już na ścianie zaczęłam się zastanawiać co można wstawić zamiast szafek nocnych. Pomieszczenie jest na tyle małe, że nie mam szans na znalezienie dwóch szafek, które się tam zmieszczą. Mój mąż podsunął mi ciekawy pomysł, nie wiem jednak czy on się sprawdzi w naszym wnętrzu. Chodzi o wiszące półki, które miałyby pełnić funkcję podręcznych szafek. Można by było postawić na nich jakieś książki, gazety i kilka niezbędnych gadżetów. Mój mąż jest jednak słusznych rozmiarów i obawiam się, że jak będzie wstawał z łóżka to za każdym razem uderzy głową w taką półkę. Czy ktoś z Was ma te półki i może mi powiedzieć czy są one praktyczne?
Mam na myśli rozwiązania z poniższych zdjęć. Muszę się jeszcze zastanowić co mam z tym zrobić.

polki-na-zaglowku-zamiast-szafki-nocnej_1806150

 

wiszaca-polka-zamiast-szafki-nocnej_1806856

Dodatkowe miejsce do siadania

Pamiętacie może jak kilka postów wcześniej pisałam o swojej wymarzonej kanapie? Wybrałam wtedy klasyczną wersję narożnika w jasnym neutralnym kolorze. Jestem ogromnie zadowolona z tego zakupu, kanapa spełnia swoją rolę. Jest bardzo wygodna do spania jak i do popołudniowego leniuchowania. W praktyce okazało się jednak, że przydałoby się jakieś dodatkowe miejsce do siedzenia lub do położenia nóg. Kiedy na kanapie siedzimy całą rodziną, i gdy każdy chciałby zająć wygodną pozycję do oglądania telewizji, to trzeba siedzieć z podkulonymi nogami. Jednym słowem przydałby się jakiś podnóżek.

I tak znowu zajrzałam na stronę producenta mebli Adriana Furniture. Podstawowym kryterium było dopasowanie formy, koloru i materiału. Chciałam aby podnóżek współgrał z kupioną wcześniej kanapą, i żeby pasował do reszty mebli. Mój wybór padł na ten produkt.

e25ab491-e774-46d7-bd04-daafbfb8345c

 

Jest to podnóżek pochodzący z kolekcji „monza”. Zarówno kształtem jak i kolorystyką idealnie pasuje do kanapy. Mebel ma niewielkie rozmiary i nie zagraca naszego małego salonu. Moje dzieciaki wykorzystują go również jako dodatkowe miejsce do siedzenia. Dla nich jest to przede wszystkim wygodna pufa.

Pastelowy świat

Na początku roku zaczynałam moją metamorfozę salonu, dzięki temu powstał także nowy kącik sypialniany co jak się okazało w praktyce było genialnym pomysłem. Teraz w końcu mam duże, wymarzone łóżko i osobny pokój do spania. W moim nowym pokoju dziennym zdecydowałam się na wstawienie nowoczesnej meblościanki. Udało mi się pochować wszystkie bibeloty i teraz mam więcej wolnego miejsca. Moja meblościanka jest biała, i ma modne górne oświetlenie. Podłogi pozostały ciemnobrązowe, a ściany zgodnie z najnowszymi trendami pomalowałam na delikatny miętowy kolor. Bardzo mi się spodobała ta pastelowa barwa i teraz postanowiłam dokupić jeszcze kilka dodatków w tych odcieniach. Musicie mi jednak doradzić czy nadal ma iść w miętę czy może powinnam dobrać jeszcze kilka innych delikatnych odcieni? Zupełnie nie wiem co mam z tym zrobić. Tak naprawdę marzy się cały pastelowy pokój. Teraz na wiosnę i lato to jest chyba dobra inspiracja?
W mojej meblościance mam dużą szklaną witrynę, która jest ładnie oświetlona. Postanowiłam do niej wstawić nowo zakupione filiżanki.

filiz_anki

Do tego dobrałam jeszcze kilka pastelowych wazoników. No i oczywiście teraz dominują świeże kwiaty. Jak myślcie ładnie będzie się to komponować z moim wnętrzem?

1420666130393

 

 

 

aranzacja_pastelowa_kraina_1