Biurko dla męża

Można śmiało powiedzieć, że wakacje już na dobre się rozpoczęły. Podczas gdy nasze dzieciaki będą się wylegiwać na nadmorskiej plaży, ja z mężem dalej będziemy trudzili się z naszym remontem. Jak już wiecie praktycznie wszystko jest gotowe. Pozostały tylko jakieś drobiazgi i kilka poprawek. Niestety w trakcie remontu nie można przewidzieć wszystkiego i często zdarzają się jakieś wpadki. Tak właśnie było u nas z aranżacją miejsca do pracy. Przede wszystkim już od początku planowaliśmy zrobienie dodatkowego miejsca na komputer. Jak wiadomo niemalże w praktycznie każdym domu, ten elektroniczny gadżet pełni bardzo ważną rolę. Jest on potrzebny zarówno nam dorosłym, jak i naszym dzieciom. U nas komputer i wygodne biurko miały stanąć w salonie. Niestety zbyt mały metraż nam na to nie pozwolił. Po prostu nie chcieliśmy zagracać sobie przestrzeni.

Skoro biurko nie wylądowało w salonie, to pozostało pytanie gdzie można je wstawić. Może do pokoju dziecięcego? Ale to chyba nie jest zbyt dobry pomysł. Dzieciaki wcześnie chodzą spać, odrabiają lekcje, bawią się i po prostu nie ma tam miejsca na kolejne biurko. Wyobraźcie sobie, że mój mąż zadecydował, że komputer wyląduje w przedpokoju. Czy to dobry wybór? Co prawda mamy tam odpowiedni kącik. Nasz przedpokój w jednym miejscu jest otwarty na salon, gdyby tam zaaranżować skromne miejsce do pracy, to byłoby to przedłużenie pokoju dziennego.

I stało się… biurko ze wszelkimi akcesoriami dumnie prezentuje się w przedpokoju. Dzięki dodatkowemu oświetleniu jest to całkiem ciekawe i funkcjonalne miejsce. I jak się podoba?

8546_1_P8161363(2)

Mała łazienka- dwie umywalki

W końcu nadszedł czas remontu naszej łazienki. Jak na razie snujemy tylko daleko posunięte plany, ale mam nadzieję, że już niedługo będziemy mogli pochwalić się nową aranżacją. Ja wykorzystując dwa dni zaległego urlopu postanowiłam przyjrzeć się nowoczesnym rozwiązaniom w projektowaniu łazienek. Dzieciaki są w szkole, mąż ciężko pracuje, a ja wybrałam się na spacer po sklepach.

Uwielbiam odwiedzać sklepy, w których mogę przyjrzeć się gotowym aranżacjom. Na szczęście salonów z łazienkami nie brakuje, i mogę swobodnie porównać kilka najciekawszych projektów. Wybór jest tak duży, że naprawdę nie wiem od czego zacząć. Jakie kolory powinna mieć nie za duża łazienka? Wybrać małe ozdobne płytki, czy może zdecydować się na dużą glazurę? Wanna czy brodzik? Wątpliwości jest sporo. Dziś jednak poproszę Was o poradę w kwestii umywalek. Mój mąż uważa, że powinniśmy mieć dwie małe umywalki. Ja nie do końca jestem przekonana do tego pomysłu. Co prawda udałoby nam się je gdzie umieścić, ale czy w małej łazience jest to naprawdę konieczne?

Z drugiej strony, dwie identyczne umywalki postawione gdzieś blisko siebie tuż pod długim lustrem, to nie tylko praktyczne, ale przede wszystkim miłe dla oka rozwiązanie. Poza tym moje dzieciaki może w końcu przestałyby się kłócić kto rano ma iść pierwszy do łazienki. Czy ktoś z Was w swojej łazience korzysta z tego patentu? Jak to się sprawdza?

images

Gram w zielone

Wiosna rozkręciła się już na dobre. Wyglądając przez okno widzę pięknie zazielenione trawniki i kwitnące bzy. Dziś postanowiłam wprowadzić trochę życia do naszego mieszkania, zaczęłam się już rozglądać za jakimiś kwiatami. Zanim jednak zrobię konkretne zakupy muszę się Was poradzić. Zupełnie nie wiem od czego zacząć. Nie mam doświadczenia w hodowaniu kwiatów doniczkowych. Nie wiem, które gatunki są mniej wymagające, i które nadają się do mocno nasłonecznionego salonu.

Gdy odwiedziłam centrum ogrodnicze moim oczom ukazały się przepięknie kwitnące rośliny. Od razu spodobały mi się malutkie fiołki. Kwiaty kwitły na fioletowo, biało i różowo. Wybrałam trzy najładniejsze okazy. Myślę, że postawię je w salonie na parapecie. Muszę tylko dobrać do nich takie same doniczki.

fiolek-afrykanski-fiolek-domowy-saintpaulia-sepolia_4751

W pokoju dziecięcym również mam wolny parapet. Początkowo chciałam tam postawić fikuśne kaktusy, ale doszłam do wniosku, że będzie to zbyt ryzykowne rozwiązanie. Moje dzieciaki są bardzo ciekawskie i bliższe spotkanie z kłującym kaktusem mogłoby się źle skończyć. Dlatego też, kupiłam dwa na biało kwitnące kwiaty.

20383skrzydlokwiat_katalog1

Jeżeli chodzi o rośliny doniczkowe na chwilę obecną na tym zakończyły się moje zakupy. Jeśli kwiatki przetrwają, wtedy będę szukała nowych okazów. Teraz zdecydowałam się jeszcze na kwiaty cięte. Mam przepiękny kryształowy wazon, w którym ładnie prezentują się tulipany, żonkile i narcyzy.

Kolejne zmagania z kuchnią

Kilka wpisów wcześniej poruszałam temat kuchni. Miałam wtedy sporo wątpliwości dotyczących wyboru konkretnych szafek. Na szczęście po małych konsultacjach z fachowcami  udało mi się osiągnąć kompromis, i stanęło na czerwonych błyszczących frontach z różnymi odcieniami szarości na blatach, ścianach i wszystkich dekoracjach. Ogólny rozkład kuchni wydaje się być bardzo funkcjonalny, ale tak naprawdę wszystko okaże się w praktyce.

Dziś chciałabym wrócić do kuchennych tematów i zapytać się Was o dobór stołów, krzeseł i taboretów. W mojej kuchni nie mam zbyt wiele miejsca, ale nie wyobrażam sobie szybkiego rodzinnego śniadania, czy małej kawy przy stole w salonie. W kuchni toczy się nasze życie rodzinne, tak więc mały stolik byłby bardzo przydatny. Z uwagi na ilość miejsca zamiast wystawnych krzeseł zdecyduję się chyba na praktyczne taborety. Jak myślicie czy taborety są jeszcze modne? Przejrzałam oferty kilku sklepów i znalazłam dwa pasujące modele. Który taboret będzie lepiej pasował do czerwonej kuchni?

8390_1

 

2_max

Taki sam dylemat mam ze stołem. Bardzo podobają mi się małe szklane stoliki. Wiem jednak, że do kuchni nie jest to najlepsze rozwiązanie. Mój mąż jak zwykle jest w jakieś delegacji, a ja sama muszę podejmować wszystkie decyzje. Mam nadzieję, że i tym razem mi pomożecie. Wybrałam stoły przytwierdzane do ściany lub składane. W naszym przypadku będzie to najlepsza opcja. Taki stół nie zajmie zbyt dużo miejsca, ale będzie funkcjonalny i sprawdzi się w swojej roli.

stol-kuchenny-lub-2-krzesla_0_b

22cf41042cb88d408a609fb8513f0a00