Szarość musi być przytulna

z16623226Q

 

Szarość także musi być przytulna, zwłaszcza w stylu kolonialnym, jak ten przedstawiony na powyższym zdjęciu. Co ciekawe, w roli stolika występuje skrzynia, przypominająca nieco poprzednią epokę. Co o tym myślicie? Autor aranżacji postarał się o umieszczenie na niej dodatków, które dodadzą wnętrzu elegancji: kieliszki do wina, wino na srebrnej tacy oraz misa pełna owoców. Szeroki, stylowy brązowy fotel o obiciu, kojarzącym się z amerykańskim wzorcem lat sześćdziesiątych. Nieco jaśniejszy komplet: pufa z kanapą, idealnie harmonizują z dywanem o podobnym odcieniu. By wnętrze nie wydawało się zbyt nudne, zaproponowano wzorzyste oraz czarne poduszeczki, które są niezwykle stanowczym akcentem na tle całego projektu. Wyjątkowo interesująco prezentuje się także biblioteczka czy kredens, w którym ustawiono uroczystą zastawę oraz wciągającą, klasyczną literaturę, która powinna znajdować się w każdym domu. Postawiłabym tutaj tylko więcej kwiatów, zwłaszcza czerwonych lub różowych, by jeszcze ten pokoik urozmaicić.

Dzielimy pokój na połowę

Jako mama dwójki dorastających dzieci mam odwieczny problem dotyczący urządzenia ich pokoju. Dopóki dzieciaczki były małe nie przeszkadzało im wspólne dzielenie pokoju, wręcz przeciwnie byli z tego bardzo zadowoleni. Teraz, gdy dorastają chcą mieć odrobine prywatności, ale w najbliższej perspektywie nie zapowiada się, że będziemy zmieniać mieszkanie na większe. Nagabywana przez dzieci w końcu postanowiłam zmierzyć się z tym problemem i wpadłam na pewien pomysł. Zupełnie nie wiem czy uda się tą ideę wprowadzić w życie, ale mam nadzieję, że mi pomożecie.
Chciałabym za pomocą jakiejś nowoczesnej ścianki działowej przedzielić pokój na połowę. Na szczęście pomieszczenie jest kwadratowe i ma sporą powierzchnię, a do tego na jednej ze ścian praktycznie od brzegu do brzegu mamy wmontowane duże okna. Moim pierwszym pomysłem było zrobienie suwanych drzwi. Myślę, że nie jest to zły wybór. Byłby to swoistego rodzaju parawan dzielący pokój na dwie połowy. Gdybym zamiast ciężkich płyt zaczerpnęła pomysł rodem z Japonii i wybrała papier ryżowy oraz lekką drewnianą konstrukcję, to myślę, że wszystko ładnie by się prezentowało. Co o tym sądzicie?

panel-trac21

Drugą propozycją może być jakaś zasłonka. Ją w każdej chwili także można rozsunąć i zyskać trochę prywatności. A może na środku pokoju postawić meblościankę?

20141_bero03a_hs03_PE365746

20151_idbe09a_hs03_PH120012

Fantastyczny prezent

 

W latach szkolnych miałam serdeczną przyjaciółkę, która wyjechała z rodziną do Kanady. Dzięki różnym portalom społecznościowymi udało mi się z nią po latach nawiązać kontakt. Okazało się, że nie mieszka już w Stanach i od dawna ma swój dom w Krakowie. Od słowa do słowa, doszłyśmy do wniosku, że koniecznie musimy się spotkać. Jako, że moja przyjaciółka musiała przyjechać do mojego miasta w sprawach służbowych, to okazja sama nam się nawinęła. I tak nastąpiło spotkanie po latach…

Przyjaciółka na powitanie wręczyła mi prezent. Jest to fantastyczna skrzynka na klucze. Już nie mogę się doczekać kiedy ją powieszę na ścianie. Myślę, że przedpokój będzie do tego idealnym miejscem, a Wy co o tym sądzicie?

pol_pm_Szafka-na-klucze-334_2

Skrzyneczka jest drewniana, pomalowana na biało i ma przepiękne zdobienia. Nareszcie razem ze wszystkimi domownikami będziemy mieli sensowne miejsce na klucze. Najbardziej w tym gadżecie podoba mi się to, że zawsze będę mogła go przemalować na inny kolor. Jeśli tylko biały przestanie mi się podobać, to wezmę pędzel w rękę i zabiorę się za renowację.

Ozdobienie drzwi

W zeszłym miesiącu pisałam na temat fototapety do łazienki. Niestety w mojej rodzinie nie może być żadnych tajemnic… kiedy przeglądałam różne oferty, to dzieciaki z ogromną ciekawością zerkały mi przez ramię. Moje małe stworki wypatrzyły, że takie fototapety można przyklejać nie tylko do ścian, ale także do różnych mebli i do drzwi. Tak im się spodobał ten pomysł, że od tamtej pory nie dają mi spokoju. Wynalazły już stosowaną fototapetę i koniecznie chcą ją przykleić na drzwi do swojego pokoju. Na początku razem z mężem powiedzieliśmy stanowcze NIE. W końcu całkiem niedawno wstawiliśmy nowe drzwi i nie ma potrzeby niszczyć je jakimiś naklejkami. Niestety dzieci nie dają za wygraną i niemalże codzienne pytają się czy przypadkiem nie zmieniliśmy zdania.

Jeszcze nie podjęłam ostatecznej decyzji i mam nadzieję, że mi pomożecie bo zupełnie nie wiem co mam zrobić z tym tematem. Dzieciaki chcą, żeby fototapeta przyklejona była do drzwi tylko od strony ich pokoju. Więc w zasadzie nie ma problemu. Ale może ktoś z Was wie czy sami dalibyśmy radę przykleić taką naklejkę? Czy może lepiej wezwać do tego fachowca? Poza tym wszystkim myślę, że pomysł z takim udekorowaniem drzwi wcale nie jest taki głupi. A co Wy o tym sądzicie?

naklejka1 Door to new world green classic livingroom