Słodki salon

Mając taki salon, nie wstawałabym z kanapy, chyba że do biblioteki po kolejną, wciągającą publikację! Oczarował mnie absolutnie każdy element poniższej aranżacji. Intrygującą wydaje się już sama kolorystyka w odcieniu niezbyt agresywnego, pastelowego różu.

To właśnie w tym kolorze utrzymane są ściany i obicia obu kanap. Zadbano o harmonię i symetryczność, dlatego po dwóch stronach znajdują się podobne kanapy oraz dwa takie same stoliki kawowe w kształcie ośmiokątów. Choć nie są zbyt rozległe, na ich blacie z łatwością zmieściły się książki, drobiazgi i inne bibeloty.

Czy zdecydowalibyście się na białą półeczkę, jak ta, na której stoi kwiatek po prawej stronie? Mam mieszane uczucia, ponieważ choć jest to bardzo nowoczesny element wyposażenia wnętrza, to równocześnie jest zbyt prosty, jak dla mnie… Może, gdyby udało się go czymś „ocieplić” lub urozmaicić? W oczy rzuca się także stołeczek o puszystym obiciu, który mógłby być niezwykle wygodny, choć nie jest wyposażony w oparcie, jak większość krzesełek.