Wakacje w domu – czyli tegoroczna konieczność

Nie wiem, czy słyszeliście, że w tym roku, choć wakacje ledwo się zaczęły, już doszło do zakażeń nad morzem. Mieliśmy wczasować w Polsce, ale opcja, że spędzimy dwa tygodnie w szpitalu, bo przyjedzie ktoś zarażony do tego samego miejsca, co my, sprawiła, że zrezygnowaliśmy. Z tych samych powodów szaleństwem wydają mi się wakacje za granicą. Znajomi lecą, ale ja nie chcę mieć zepsutych wakacji, a ruletka może być naprawdę duża.

Staycation

Ostatnio przeczytałam ten artykuł: https://adrianafurniture.com/blog/104_Staycation—czyli-urlop-w-domu i olśniło mnie, że zamiast szukać agroturystyki gdzieś w środku lasu, możemy kupić za tę kasę dobry basen, leżaki i spędzić miło czas w ogrodzie. Część zakupów jest już poczyniona, a my mamy ambitny plan – poza godzinami w pracy, mamy wakacje przez całe lato, a nie tylko w urlop!

Zrobiliśmy rodzinną listę filmów do obejrzenia, gier do zagrania oraz rzeczy, jakie chcemy zrobić razem. Każdy ma też swoją własną listę, gdzie mieszczą się rzeczy, do których reszta niekoniecznie ma ochotę dołączyć. Przyznam szczerze, że strasznie obudziło to naszą kreatywność. Choć mieszkamy tutaj od 7 lat, to nigdy nie spaliśmy w ogrodzie, nie byliśmy w lokalnym muzeum ani zrobiliśmy pikniku nad pobliską rzeką…

Lista jest zresztą znacznie dłuższa, a jak się okazuje – najbliższa okolica naprawdę obfituje w rozrywki. Odkryliśmy, że dwie ulice dalej jest pracownia garncarska – idziemy na zajęcia za tydzień. Z mężem zapisaliśmy się na kurs salsy, na który będziemy chodzić w sobotnie popołudnie. Córka, oprócz laby od szkoły, ma kurs angielskiego – co prawda zdalnie, ale planujemy zrobić tydzień angielski – oglądać seriale brytyjskie, jeść angielskie potrawy i pić herbatę z mlekiem o 17… 

W ogóle koncepcja tygodni tematycznych strasznie mi się spodobała, zastanawiam się, czy nie zrobić z niej pewnego rytuału i zwiedzać w ten sposób okolicę – w tygodniu azjatyckim odwiedzić chińską restaurację, obejrzeć bollywoodzki film oraz posłuchać koreańskiej muzyki, którą uwielbia córka, jednocześnie szukając ciekawych miejsc w okolicy, które jakoś mogą się z tematem wiązać.

Nie mogę się doczekać wakacji w domu

Przyznam, że na początku idea wakacji w domu nie budziła mojej radości, ale po przemyśleniu tematu, uznałam, że to może być naprawdę ciekawe doświadczenie. Jeśli macie wątpliwości – zastanówcie się, co ciekawego możecie zrobić, spędzając czas w domu, bo budowanie karmników albo jedzenie lodów na leżaku w ogrodzie na pewno jest ciekawsze niż przymusowa hospitalizacja w miejscowości wypoczynkowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *